Plagiat, to wyraźnie choroba naszego multimedialnego świata

W dobie internetu każdy z nas praktycznie w kilka sekund może mieć dostęp do wszelakich informacji tego świata. To jednak wystawia nasz charakter na próbę. Niektórzy się łamią, a później słyszą oskarżenie o plagiat.

Plagiat według ustawy o prawie autorskim, to nic innego, niż kradzież cudzej własności intelektualnej. Chodzi o przywłaszczenie sobie czyiś słów, myśli, czy nawet teorii. Plagiat to nie tylko skopiowanie całej pracy i podpisanie jej swoim nazwiskiem. To także wykorzystanie nawet kilku cudzych słów, bez wyraźnego zaznaczenia tego faktu. Z tej właśnie przyczyny każdy powinien się bardzo pilnować. Tym bardziej, że własność intelektualna podlega ochronie praw autorskich.

Prawo autorskie i prawa pokrewne mówią o sporej liczbie konsekwencji wynikających z dokonania plagiatu. Jeżeli jesteśmy np. studentem i skopiujemy jedną z prac zaliczeniowych, grozi nam usunięcie ze studiów i dodatkowo proces. W jego trakcie oskarżeni zostaniemy o naruszenie autorskich praw majątkowych. Gdy udowodniona zostanie nam wina tzw. piractwa, może zostać zasądzone spore odszkodowanie na rzecz pierwotnego autora przywłaszczonych słów.

Jako że kara może być więcej niż dotkliwa, radzimy trzy razy się zastanowić, zanim wykorzystacie cudzą własność intelektualną. Jeżeli już musicie to zrobić, wyraźnie zaznaczcie to w tekście i podpiszcie słowa imieniem i nazwiskiem autora.

Copyright